W końcu udało mi się skończyć obraz, nad którym bardzo długo pracowałam.
Nie liczę nawet ile razy do niego siadałam, ile razy go
przemalowywałam, ile razy coś w nim zmieniałam. Problem jest taki, że
nigdy nie potrafię rozpoznać momentu, w którym powiem, że obraz jest
skończony, najchętniej nieustannie bym robiła z nim coś nowego...
Postanowiłam jednak, że nie będę robić kolejnych sesji. Pozostaje
nałożenie werniksu i - obraz będzie gotowy.
Kattarzyna Cynamonova, Spacebirds, oil on canvas, 60x40 cm.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz