Zdążyłam już przez te dwadzieścia-kilka lat mojego życia przyzwyczaić się do tego, że na Święta czeka się od końca listopada, a gdy nadchodzi 24 grudnia jest jedno wielkie 'klap!' - i Święta mijają tak szybko, że nawet nie nadążam ich ogarnąć. W tym roku nie zaskoczyły mnie niczym, skromne grono, jak zwykle ładnie przystrojona choinka, Kevin w tv. Jutro powraca normalność i trochę smutno, że trzeba czekać rok, żeby po raz kolejny poczuć ten klimat. Zresztą za rok ma być obiecywany nam z wszystkich stron koniec świata, więc czy przyszłe Święta miną inaczej?
Wczoraj późnym wieczorem zadzwonił Savvas, że jest w Polsce ale niestety nie będzie w okolicy mojego miasta. Ja z kolei mam problem z wyruszeniem dalej, niż do niedalekiej Warszawy, bo w szkole projektów zatrzęsienie, a Savvas spędzi tu skromne dwa tygodnie. Pewnie dalej będziemy musieli porozumiewać się przez facebooka... Szkoda.
Czas przedświąteczny powitał nas śniegiem...
... po którym dzisiaj pozostało tylko wspomnienie. Szóstka na plusie.
Dziś siedzę nad projektami plakatów na konkurs... Nigdy nie projektowałam plakatów, a namówił mnie na to pan M., z którym raz w miesiącu mam zajęcia z grafiki. Jeśli nie próbujesz to nie wiesz czy się do tego nadajesz - do takiego właśnie wniosku doszłam i postanowiłam spróbować. Już teraz przeraża mnie myśl jak będzie wyglądało drukowanie tego na wielkim formacie i jak prezentować się będzie zabawa z wysyłaniem...
Moja próżność robi swoje, szukam opinii na temat tego co robię, zwłaszcza w świecie fingerboardów. Pierwsze deski z grafikami zostały już wyprzedane, jestem z siebie dumna gdy zaglądam na stronę sklepu i widzę miniatury desek z grafikami, a przy nich napis "sprzedane". Próbując dowiedzieć się czegoś na temat opinii, które pojawiają się w związku z grafikami przeczesuję internet i oto, co znalazłam: odpakowywanie paczki z deckiem "meow meow", nie pamiętam czy zrobionym jeszcze w 2010 czy już w 2011...
Grunt, że się podoba i w takich chwilach czuję, że to, co robię jest potrzebne. I dla takich chwil warto robić to, co się robi. Lubię swoją pracę. Niewiele osób chyba może to powiedzieć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz